środa, 4 czerwca 2008

Viva La Vida!

Postanowiłem, że to ja przerwę milczenie na tym obskurnym i zakurzonym web-notatniku naszych czasów. Pięknie nam było cały maj, teraz naszym zadaniem jest doprowadzić Was, drogich naszym sercom czytelników, do źródła ekscytacji, wzruszenia i oczarowania...nie łudźcie się!, czeka was gorące lato pełne pięknych....postów i gorących...tematów.

To ja może wspomnę po krótce co się wydarzyło a co dość znaczny wpływ miało na mnie i kolegę szybkie spuchnięte palce.
Otóż napisaliśmy matury, z skutkiem już po części widocznym[ a nie mówię tu o naszej psychice, żeby nie było] - ustne poszły nam...jak nam poszły ? - kumpel szybkie spuchnięte palce mówi, że "Ujdzie" a ja dostosuję się do takiego mniemania.

Co jeszcze ?...Za parę dni wychodzi nowa płyta Coldplay, podaruję sobie szczegóły w związku z tym ale powiem tak...posłuchajcie jej, będzie dobrze, a póki co wrzucę wam próbkę w postaci klipu, enjoy




Nasłuchujcie..już niebawem , właściwie jutro pojawi się kolejna, piorunująco silna i wyczekiwana notka, z może już dziś ?...może pan zdeterminowany postanowi wyskrobać parę słów?...


P.S : pytanie tylko czy może....[ała]

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

eee... I Coldplay znów będzie na pierwszym miejscu w lastefemowym rankingu. Nudne to, że właśnie Coldplay i Radiohead są niemal ciągle na samej górze.

parachutist pisze...

Radiohead owszem, dla mnie nudne
Coldplay - raczej nudnym nie będzie, przynajmniej po premierze nowej płyty , która już odbiera same pozytywy. Kiedyś jeszcze napiszę o tym oddzielną notkę.